Akcyjna bezpieczna przystań

Wykres nastrojów zamieszczony w poprzednim komentarzy sprawdził się – zwłaszcza na rynku amerykańskim – doskonale. Mimo publikacji kolejnych słabych danych makro, grający na spadki nie mieli specjalnie okazji do zarobku. Teraz jednak sentyment przechodzi powoli z ekstremalnie ujemnego w ekstremalnie dodatni co może zapowiadać spadkowe wakacje, a przynajmniej ich początek.

Co w całym rynkowym zamieszaniu jest obecnie najbardziej godne uwagi, to to, że świat bardzo się podzielił. Mamy 3 główne i co ważne postrzegane za najbardziej bezpieczne na świecie giełdy, czyli USA, Niemcy i Wielka Brytania. Wszystkie trzy pokonały już szczyty z 2007 roku i to jest obecnie dla nas najważniejsze – bo warto jeszcze zaznaczyć, że w Wielkiej Byrtanii FTSE i w Ameryce Nasdaq zbliżają się do szczytów z 2000 roku.

Takie zaangażowanie kapitałów na rynkach najmocniejszych i największych to oczywiście kolejny znak niepewności czasów w jakich żyjemy. Przykład konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i wynik wyborów do europarlamentu jest tego tylko politycznym potwierdzeniem. A skoro jest jak jest i na lepiej w geopolityce się nie zanosi, to trzeba inwestować tam gdzie stabilnie czy też na swoich znanych śmieciach.

Efekt tej wędrówki (albo może powrotu na swoje śmieci) kapitałow jest widoczny na takich rynkach jak nasz polski czy węgierski, gdzie kolejne miesiące są nudniejsze od poprzednich. Wydaje się jednak, że jeśli sytuacja we wspomnianej gepolityce się znacząco nie pogorszy, to i nami w pewnym momencie zajmie się jakiś spekulacyjny kapitał. Kiedy i z jakiego poziomu? I czy możemy iść pod prąd? To raczej temat na kolejną analizę.

Póki co przyglądnijmy się bardziej Europie i USA. Tam, jak napisano wcześniej, możliwe że powoli dojrzewa wakacyjna korekta. O ile jednak w USA może ona być w miarę spokojna, to w Europie może być dość… dziwnie. Widać bowiem, że geopolityka po wyborach będzie miała spore znaczenie. Wyborcy dali zielone światłu eurosceptykom, którzy delikatnie mówiąc chcą Unię zmieniać. Czy na lepsze? To jest właśnie podstawowa niepewność, która może doprowadzić do głębszych spadków.

Niepewność ta jest już bardzo dobrze widoczna na wykresach analizy technicznej giełd we Francji, Włoech czy Holandii, a więc państw, które z Niemcami stanowią trzon Unii. Ich słabość w porównaniu z Niemcami jest bardzo wymowna.

Advertisements
Post a comment or leave a trackback: Trackback URL.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: